Mamy to! Filip Bereza zdobywa kartę zawodniczą PDC! Historyczny sukces zawodnika Promodart Team
Z dumą i wielką radością ogłaszamy: Filip Bereza został nowym posiadaczem karty zawodniczej PDC! Nasz reprezentant dokonał tego w wielkim stylu podczas pierwszego dnia finałowego etapu europejskiego Q-School 2026 w niemieckim Kalkar.
Mecz o marzenia: Od 1:5 do 6:5
Spotkanie, które przesądziło o sukcesie, przejdzie do historii polskiego darta. W półfinale (Last 4) Filip zmierzył się z niezwykle doświadczonym Jeffreyem De Zwaanem. Stawka była najwyższa z możliwych – zwycięzca tego meczu otrzymywał bezpośrednią przepustkę do PDC ProTour.
Początek był niezwykle trudny. Holender grał niemal bezbłędnie, odskakując Filipowi na wynik 5:1. W darta mówi się, że to stan „bez powrotu”, ale Filip po raz kolejny udowodnił, że niemożliwe dla niego nie istnieje. Wytrzymał gigantyczną presję, wrzucił najwyższy bieg i wygrał pięć legów z rzędu! Triumfując 6:5, przypieczętował zdobycie dwuletniej karty zawodniczej.
Fenomenalna droga: 3 lata od debiutu do elity
Sukces Filipa jest tym bardziej niesamowity, gdy spojrzymy na jego staż. Filip trenuje darta od zaledwie 3 lat. W tak krótkim czasie, dzięki ogromnej determinacji i pracy w ramach Promodart Team, przeskoczył drogę, która wielu zawodnikom zajmuje dekady.
Dzisiejszy wynik to dowód na to, że Filip jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się zawodników w Europie. Statystyki z turnieju, w tym fenomenalny 12-lotkowy leg w meczu o kartę, potwierdzają, że jego miejsce jest wśród 128 najlepszych darterów świata.
Nowy rozdział: PDC ProTour 2026/27
Zdobycie Tour Card oznacza, że przez najbliższe dwa sezony Filip będzie regularnie mierzył się z takimi legendami jak Luke Littler, Luke Humphries czy Michael van Gerwen. To otwiera przed nim drzwi do największych turniejów telewizyjnych i profesjonalnej kariery na najwyższym poziomie.
Filip, gratulujemy! Jesteśmy dumni, że jako Promodart Team możemy być częścią Twojej niesamowitej drogi. Do zobaczenia na ProTourze!
Przeżyjmy to jeszcze raz leg po legu:
🔴 Leg 1 (0:1): Jeffrey De Zwaan – Nerwowy start i problemy na dablu (27 lotek)
📊 Leg 1.1: Nerwowy start i „Double Trouble”
Wynik: 0:1 | Zwycięzca: Jeffrey De Zwaan (27 lotek)
Otwarcie meczu było niezwykle chaotyczne. Obaj zawodnicy mieli ogromne problemy z zakończeniem, co widać po bardzo wysokiej liczbie rzutów potrzebnych do zamknięcia licznika.
5 Kluczowych faktów:
Maraton rzutów: De Zwaan potrzebował aż 27 lotek, aby wygrać tego lega, co jest rzadkością na tym poziomie rozgrywek.
Problemy na dystansie: Bereza zakończył leg z niską średnią 54.56, a De Zwaan tylko nieznacznie lepiej (55.67).
Przebłyski Berezy: Mimo porażki, Filip rzucił wysokie wartości 134 (w 3. rundzie) oraz 121 (w 5. rundzie), nadrabiając straty punktowe.
Blokada na końcówce: De Zwaan męczył się niemiłosiernie na dublu – w 7. rundzie zostawił 5 punktów, w 8. rundzie zszedł na 2 punkty, i dopiero w 9. podejściu skończył.
Niewykorzystana szansa: Bereza zdążył ustawić się na 10 punktach (D5), czekając na kolejną pomyłkę rywala, która tym razem nie nastąpiła.
🔴 Leg 2 (0:2): Jeffrey De Zwaan – Przejęcie kontroli (15 lotek)
📊 Leg 1.2: Przebudzenie Holendra
Wynik: 0:2 | Zwycięzca: Jeffrey De Zwaan (15 lotek)
Całkowita zmiana obrazu gry. Jeffrey De Zwaan wszedł na właściwe obroty, nie dając Polakowi żadnych szans na nawiązanie walki w tym legu.
5 Kluczowych faktów:
Dominacja punktowa: De Zwaan otworzył lega dwoma perfekcyjnymi wizytami po 140 punktów z rzędu.
Skok średniej: Holender podniósł swoją średnią niemal dwukrotnie względem pierwszego lega – do poziomu 100.20.
Bereza w tyle: W momencie zakończenia lega przez rywala, Filip miał na liczniku wciąż 141 punktów, co oznacza, że nawet nie zbliżył się do strefy kończącej.
Solidny finisz: De Zwaan zamknął 501 punktów w 15 lotkach, kończąc zejściem z 82 punktów.
Dobre rzuty Polaka: Mimo dużej straty, Bereza rzucił trzy „setki” z rzędu (100-100-100), co pozwoliło mu utrzymać przyzwoitą średnią 90.00.
🟢 Leg 3 (1:2): Filip Bereza – 🚀 Piekielne 12 lotek i Finish 121!
📊 Leg 1.3: Perfekcja i Zaknięcie 121
Wynik: 1:2 | Zwycięzca: Filip Bereza (12 lotek)
Najlepszy fragment gry w wykonaniu Polaka. Bereza odpowiedział na atak rywala w najlepszym możliwym stylu, grając krótko i niezwykle skutecznie.
5 Kluczowych faktów:
Najwyższa średnia meczu: Filip zagrał na niebotycznej średniej 125.25.
Mocne otwarcie: Bereza, podobnie jak rywal leg wcześniej, zaczął od dwóch wizyt po 140 punktów.
Wysoki Checkout: Kluczowym momentem było zamknięcie licznika ze 121 punktów w jednej wizycie.
Presja ze strony De Zwaana: Holender grał również genialnie (średnia 124.67) i rzucał 134, 100, 140, ale nie dostał szansy na rzut kończący.
Sprinterskie tempo: Cały leg trwał zaledwie 12 lotek (4 rundy), co jest wynikiem klasy światowej.
🔴 Leg 4 (1:3): Jeffrey De Zwaan – Szybka odpowiedź z "Maxem" (15 lotek)
📊 Leg 1.4: „Max” De Zwaana i ucieczka
Wynik: 1:3 | Zwycięzca: Jeffrey De Zwaan (15 lotek)
De Zwaan nie pozwolił się wybić z rytmu po stracie seta. Zagrał agresywnie, rzucając pierwszego w tym zestawieniu „maxa”.
5 Kluczowych faktów:
Pierwsza 180-tka: Jeffrey De Zwaan rzucił maksymalną wartość 180 punktów w drugiej rundzie rzutów.
Załamanie gry Berezy: Po genialnym poprzednim legu, tutaj gra Filipa się posypała – został z wynikiem 272 punkty na liczniku.
Kontrola De Zwaana: Holender pewnie zmierzał do mety, rzucając kolejno 100, 180, 96 i 117 punktów, ustawiając sobie końcówkę.
Szybkie zamknięcie: De Zwaan skończył w 15 lotkach, potrzebując tylko 8 punktów w ostatnim podejściu.
Przepaść w średnich: Średnia De Zwaana wyniosła 100.20, podczas gdy Bereza zanotował zaledwie 57.25.
🔴 Leg 5 (1:4): Jeffrey De Zwaan – Dominacja i średnia 115 (13 lotek)
📊 Leg 1.5: Zabójcza skuteczność Holendra
Wynik: 1:4 | Zwycięzca: Jeffrey De Zwaan (13 lotek)
Kolejny pokaz siły De Zwaana. Mimo że Bereza grał bardzo dobrze, Holender był nieuchwytny.
5 Kluczowych faktów:
Wybitna średnia: De Zwaan zakończył leg ze średnią 115.62, trafiając regularnie wysokie wartości (140, 140, 120).
Ekspresowy koniec: Holender potrzebował tylko 13 lotek, by wygrać ten punkt.
Bereza o krok: Filip grał świetnie (średnia 97.00) i ustawił się na 16 punktach po rzucie wartości 97, ale nie zdążył podejść do tarczy.
Kluczowe ustawienie: W 4. rundzie De Zwaan rzucił aż 120 punktów, zostawiając sobie wygodne 16 punktów do skończenia.
Regularność: De Zwaan w tym legu ani razu nie rzucił mniej niż 85 punktów w jednej wizycie.
🔴 Leg 6 (1:5): Jeffrey De Zwaan – O krok od awansu (20 lotek)
📊 Leg 1.6: Niewykorzystana szansa Filipa
Wynik: 1:5 | Zwycięzca: Jeffrey De Zwaan (20 lotek)
Leg błędów, który postawił Bereze w sytuacji „być albo nie być”. Obaj gracze mieli swoje problemy na końcówce.
5 Kluczowych faktów:
Spadek jakości: Tempo meczu spadło – Bereza grał na średniej 72.33, a De Zwaan 75.15.
Pudła De Zwaana: Holender w 6. rundzie rzucał z 58 punktów i nie trafił, dając nadzieję Polakowi.
Bereza zablokowany: Filip został na 67 punktach, nie potrafiąc wywrzeć wystarczającej presji, by ukarać błąd rywala.
20 lotek: To był drugi najdłuższy leg w meczu, co świadczy o nerwowości obu graczy w tym fragmencie.
Punkt meczowy na horyzoncie: Wygrana dała De Zwaanowi prowadzenie 5:1, stawiając go o jeden leg od zwycięstwa w meczu.
🟢 Leg 7 (2:5): Filip Bereza – Początek wielkiego powrotu (18 lotek)
📊 Leg 1.7: Początek wielkiego powrotu
Wynik: 2:5 | Zwycięzca: Filip Bereza (18 lotek)
Moment zwrotny. De Zwaan miał wszystko pod kontrolą, ale zawiódł w decydującym momencie.
5 Kluczowych faktów:
Zmarnowane szanse De Zwaana: Holender doszedł do wyniku 20 punktów (D10), ale nie zdołał trafić dubla w 5. rundzie rzutów.
Zimna krew Berezy: Filip wykorzystał pomyłkę rywala i zamknął leg w 18. lotce, trafiając z 20 punktów.
Wysokie ustawienie: Kluczowy był rzut Berezy w 4. rundzie – zdobył 121 punktów, co pozwoliło mu zejść z 141 na 20.
Wyższa średnia przegranego: De Zwaan miał w tym legu wyższą średnią (96.20) niż Bereza (83.50), a mimo to przegrał.
Regularność Filipa: Bereza otworzył dwoma równymi rzutami po 100 punktów, budując solidną bazę.
🟢 Leg 8 (3:5): Filip Bereza – Zimna krew na finiszu (18 lotek)
📊 Leg 1.8: Déjà vu na dublach
Wynik: 3:5 | Zwycięzca: Filip Bereza (18 lotek)
Scenariusz niemal identyczny jak w poprzednim legu. De Zwaan znów otwiera drzwi, a Bereza przez nie przechodzi.
5 Kluczowych faktów:
Kolejne pudła Holendra: De Zwaan ponownie został na 20 punktach, marnując szansę na zamknięcie meczu w 6. rundzie.
Skuteczny finisz Filipa: Bereza zamknął 38 punktów w swojej 6. wizycie przy tarczy (18. lotka).
Wyrównany poziom: Obaj gracze prezentowali zbliżoną formę – średnia Berezy 83.50, De Zwaana 80.17.
Ważne 100+: De Zwaan rzucił trzy razy 100 lub więcej, ale zabrakło mu najważniejszego rzutu kończącego.
Stabilizacja Berezy: To drugi leg z rzędu wygrany przez Polaka w 18 lotkach na dokładnie tej samej średniej (83.50).
🟢 Leg 9 (4:5): Filip Bereza – Kontakt złapany! (14 lotek)
📊 Leg 1.9: Atak z „Maxem” w tle
Wynik: 4:5 | Zwycięzca: Filip Bereza (14 lotek)
Filip Bereza wrzucił wyższy bieg, nie czekając już na błędy rywala, tylko samemu dyktując warunki.
5 Kluczowych faktów:
Pierwsza 180-tka Filipa: Bereza rzucił 180 punktów w 3. rundzie, co było kluczowe dla losów tego lega.
Świetna średnia: Polak zagrał na średniej 107.36, dominując nad rywalem.
Szybkie zamknięcie: Leg zakończony w 14 lotkach – Bereza zamknął wynik 95 w dwóch lotkach (prawdopodobnie T19-D19 lub podobna kombinacja).
De Zwaan bez szans: Holender został daleko w tyle, mając 111 punktów do końca, mimo że sam rzucił 140 i 100.
Nietypowe otwarcie: Bereza zaczął od wysokiego wyniku 121, co od razu ustawiło go w dobrej pozycji.
🟢 Leg 10 (5:5): Filip Bereza – 🔥 REMIS! Ucieczka spod topora (17 lotek)
📊 Leg 1.10: Ucieczka spod topora
Wynik: 5:5 | Zwycięzca: Filip Bereza (17 lotek)
Największy dramat tego meczu. De Zwaan miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale tarcza go odrzuciła.
5 Kluczowych faktów:
Dramat na 2 punktach: De Zwaan w 6. rundzie rzucał z 25 punktów i zostawił sobie 2 punkty (D1) – co oznacza, że zmarnował lotkę meczową.
Powrót z dalekiej podróży: Bereza wykorzystał ten moment i zamknął 16 punktów w swojej 6. wizycie (17. lotka).
Wysokie punktowanie: Bereza rzucił 140 i 139 w 4. i 5. rundzie, co pozwoliło mu dogonić rywala w kluczowym momencie.
De Zwaan też strzelał: Holender rzucił dwie wartości 140 w tym legu, budując przewagę, której nie potrafił sfinalizować.
Remis!: Ze stanu 1:5 Bereza doprowadził do 5:5, wygrywając czwartego lega z rzędu.
🟢 Leg 11 (6:5): Filip Bereza – 🏆 HISTORYCZNY COMEBACK
📊 Leg 1.11: Decydujące starcie (Comeback)
Wynik: 6:5 | Zwycięzca: Filip Bereza (20 lotek)
Ostatni akt tego thrillera. Bereza dopełnił dzieła zniszczenia, mimo że De Zwaan znów był o włos od wygranej, tym samym zdobywając kartę ProTour PDC.
5 Kluczowych faktów:
Otwarcie marzeń: Bereza rozpoczął decydującego lega od rzucenia 180 punktów.
Kolejny dramat Holendra: De Zwaan w 6. rundzie rzucał ze 134 punktów i zostawił sobie 18 punktów, czekając na rzut na mecz, którego się nie doczekał.
Decydujący dubel: Bereza, mając 20 punktów (D10), trafił w 7. podejściu (20. lotka), wygrywając mecz.
Nerwowy środek: Po mocnym otwarciu (180), kolejne rzuty Berezy były słabsze (38, 59, 60), co pozwoliło rywalowi wrócić do gry.
Zwycięstwo mimo statystyki: W decydującym legu Bereza miał niższą średnią (75.15) od De Zwaana (80.50), ale to on trafił najważniejszą lotkę dnia.